O autorze
Pięć lat temu zacząłem pisać o drogach. Wciągnęło mnie. Przez ten czas napisałem kilkaset tekstów do róznych gazet na temat budowy dróg. To fascynujące oglądać jak powstają te ogromne inwestycje, to ile ludzi jest w to zaangażowanych. To wciągające oglądać przebudowę naszego kraju z punktu widzenia najważniejszego czynnika rozwoju gospodarki - transportu. Niestety cały czas ta przebudowa jest daleka od doskonałości. Uważam że po to by była lepsza urzędnicy i politycy powinni czuć na sobie spojrzenie kogoś kto zna się na rzeczy i w razie czego wytknie im ich błędy które próbują zbagatelizować lub zamieść pod dywan. Taką rolę powinni spełniać dziennikarze i w tej kwestii chce dołożyć swoją małą cegiełkę.

12 "lubię to" dla Karskiego vs 2 miliony podpisów pod petycją w sprawie TV Trwam

Jan Karski odznaczony przez Obamę. Może teraz dowiemy się o nim trochę więcej a TVP znajdzie w końcu pieniądze na wykup praw do bestsellerowego filmu na temat bohatera [Wyjątkowo nie o drogach].

Dzisiaj postanowiłem wyjątkowo napisać notkę nie o drogach.



Przed chwilą dowiedzieliśmy się, że Jan Karski - zasłużony kurier Polskiego Państwa Podziemnego - zostanie pośmiertnie uhonorowany Medalem Wolności przez prezydenta USA Baracka Obamę. Zamiar przyznania Medalu Karskiemu prezydent ogłosił podczas uroczystości w poniedziałek w Muzeum Holocaustu.

Sylwetkę Karskiego radzę poznać osobiście - poczytać wywiady, pooglądać filmy na jankarski.org (Strona założona przez Muzuem Historii Polski) - naprawdę warto. Jan Karski w wywiadach wypowiada się z klasą niespotykaną w dzisiejszych mediach. Jest bardzo skromny i jak to określili francuzi "wyjątkowo nieromantyczno-pragmatyczny jak na Polaka".

Nie wiem dlaczego tak mało jest informacji w polskich mediach nt. Karskiego. We Francji dwa lata temu hitem okazał się film Claude Lanzmanna pt "Raport Karskiego". Emisja filmu miała bardzo wysokie ratingi i wiązała się z ożywioną dyskusją na temat polskiego bohatera. TVP (która walczy o miano misyjnej) do dziś nie znalazła pieniędzy na zakup praw do emisji tego filmu. Jednocześnie polskiej telewizji nie brakuje funduszy na produkcje typu "Voice of Poland". Brak słów.

Możliwe, że nie doroślismy do Karskiego. Na pewno nie mówi on Polakom łatwych rzeczy. W wielu wywiadach wątpi w sens Powstania Warszawskiego, po latach poddaje też w wątpliwość sens tak rozbudowanego podziemia podczas wojny. Stawia przy tym bardzo poważne i rozsądne argumenty. Co najbardziej bolesne przy słuchaniu wywiadów z Karskim ma się przykre wrażenie, że dziś taka osoba nie znalazłaby partnera w publicznej dyskusji w naszym kraju. Co bardziej bolesne, obawiam się, że mógłby być niezrozumiany. Może dlatego nie wrócił po 89 do Polski.

Może też dlatego apel do władz TVP o emisję filmu "Raport Karskiego" ma 12 "lubię to" a petycję w sprawie TV Trwam podpisało 2 miliony Polaków.
Trwa ładowanie komentarzy...